Rozlewiska rzeki Świder

Jeden wolny dzień, bezchmurne niebo, minus sześć. Dokąd ruszamy? Robert wyjmuje mapę naszych okolic i zastanawia się. Ja zaczynam szykować prowiant.

Jest pomysł – będziemy oglądać młyny nad Świdrem . Kiedy się szykujemy, sms od znajomych: „idziecie na spacer?”, więc zapraszamy ich na naszą wyprawę.


Pierwszy młyn wypatrzyliśmy na mapie w miejscowości Bolesławów i tam właśnie jedziemy. Kierujemy się bocznymi, często gruntowymi drogami nad Świder.

Udało nam się odnaleźć zaznaczony na mapie młyn, a właściwie jego pozostałości. Nad brzegiem tabliczka: rezerwat przyrody. Rezerwat obejmuje dolinę rzeki Świder.

W miejscu, gdzie był młyn pozostała tama. Na mrozie utworzyły się przy niej malownicze sople. Tylko na dzieci musimy uważać, bo sople zachęcają ale spieniona woda wygląda groźnie. Po lewej stronie mostku spokojna woda, po prawej kipiel. Zastanawiam się głośno jak to jest, że po jednej stronie tak spokojnie a po drugiej taka wzburzona woda. Michaś mi tłumaczy: „Mamo, bo po tej stronie jest wyżej a po tej niżej i to dlatego”… Latem musi tu być przyjemnie, na pewno tu wrócimy.

Ruszamy dalej – znów bocznymi drogami, naszym starym nissanem, którego już nie szkoda na takie drogi. W Kołbieli znajdujemy kolejny młyn, ale niestety ogrodzony, nie damy rady do niego podejść. Nie szkodzi, wypatrzyliśmy, że właśnie tu, nad rzeką rozpoczyna się zielony szlak, który prowadzi do Rezerwatu Bocianowskie Bagno. Do samego bagna nie mamy szans dzisiaj dotrzeć bo to 10 kilometrów, ale przynajmniej część szlaku wzdłuż Świdru (a?) możemy pokonać. Idziemy ścieżką wśród łąk. Po lewej – bliżej rzeki zaczynają się malownicze rozlewiska. Przy takim mrozie tworzą wspaniałą ślizgawkę dla dzieci, więc robimy sobie dłuższy postój. Śmiechu na ślizgawce co nie miara i nawet płaczu nie ma jak co chwilę któreś ląduje na pupie. Chcieliśmy pójść dalej, ale niestety część drogi znalazła się pod wodą a nie wszędzie lód był mocny i nie dało się przejść. Poza tym słońce powoli zmierzało ku zachodowi, ani się obejrzeliśmy a zrobiło się popołudnie. Pora wracać. Dzieciaki w drodze powrotnej posnęły zmęczone.

Poczekamy na kolejny wolny dzień z ładną pogodą i wtedy odwiedzimy Bocianowskie Bagno i może kolejne młyny nad Świdrem.

EN

Bank holiday, blue sky, minus six degrees. Where do we go today? Robert takes the map of the area where we live and starts thinking. I start preparing packed lunch.

And here we have the idea for our trip – we’ll be visiting water mills at Świder river. When getting ready I get a message from our friends : „feel like going for a walk?”, so we invite them to join our trip.

We’ve spotted the first mill on the map in Bolesławów, so there we go. We head towards Świder with side roads. We managed to find the mill we were looking for, or rather what was left from the water mill that existed here ages ago. There is a sign: „Nature Reserve”. The Reserve protects 41 kilometres of the Świder river.

However the mill does not exist, there is still a dam. There are now beautiful icicles around it. We need to watch the kids, because they’d like to collect icicles while the rough water down there looks dangerous. I’m thinking out loud how come that the water on the left hand side of the little bridge is so still while on the right it is so rough. This is when Michal explains: „Mummy, this is because on this side water is higher while on the other side it is lower, and that’s why.”…This place must be really nice at summer time, we’ll surely come back here.

We move on, again on the side roads, we drive our old nissan which we keep for such off road trips. We managed to find the second water mill in Kołbiel but unfortunately it is all fenced and we have no chance to get closer to it. Pity, but ok, we just noticed that there is a green trail on the side of the river. It leads to „Bocianie Gniazdo Reserve”. We won’t manage to get so far since it is around 10 kilometers but at least we can walk a bit along the river. The path goes through the meadows. On the left hand side, closer to the river, we can see backwater. With this weather it turned into one big ice-rink so we stop here for a while. Kids are having fun and it even doesn’t matter that they fall all the time.
We wanted to go on but part of the road was flooded and it wasn’t well frozen yet so we were not able to get through it. Secondly, we haven’t even noticed when it got late. Time to get back home.

Kids fell asleep on the way back.

As soon as we have next day off and the weather is fine, we’ll reach „Bocianowskie Bagno Reserve” and maybe we’ll find more water mills at Świder river…

Reklamy

Informacje o The Family On The Go

The Family that travels around, loves spending time together wherever we are.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Nasze okolice, Wyprawy i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Rozlewiska rzeki Świder

  1. Pingback: Urodzinki | The Family On The Go

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s