Odkrywamy Kaszuby

Kto myśli, że wakacje nad morzem to tylko wylegiwanie się na plaży, ten się grubo myli. Oczywiście, można i tak, jeśli ktoś lubi. Mając jednak dwójkę bardzo aktywnych dzieciaczków nie jest to najlepsza opcja 🙂 Tym bardziej, kiedy pogoda jest w kratkę. W jeden z takich „przekropnych” dni wybraliśmy się do Szwajcarii Kaszubskiej. Bez precyzejnego planu. Chcieliśmy zacząć od Parku Miniatur w miejscowości Strysza Buda. Okazało się, że jestesmy w „zagłębiu atrakcji”! Oprócz parku miniatur zapoznaliśmy się z przemiłym jelonkiem w pobliskiej zagrodzie.

Przywitanie z jelonkiem

Przywitanie z jelonkiem

O wiele ciekawszym miejscem od parku miniatur dla naszych dzieci okazał się Park Gigantów z replikami owadów w dużej skali.
Park Gigantów polecamy gdy będziecie w okolicy (w tym samym miejscu co park miniatur).
Kolejnym przystankiem na naszej trasie (bo mieliśmy już mniej więcej ustalona trasę po tym, jak przejrzeliśmy ulotki w IT w Stryszej Budzie) było Muzeum Ceramiki Kaszubskiej w Chmielnie. Niezwykłe żywe muzeum, gdzie kolejny potomek z rodziny Neclów pokazywał jak tworzy się naczynia z gliny. Zakład Neclów nadal funkcjonuje, nadal gliniane naczynia wyrabiane są ręcznie i ozdabiane opatentowanymi wzorami rodzinnymi a potem jadą w świat, nawet do Australii.
Chmielno leży przy Drodze Kaszubskiej – specjalnym szlaku od Garcza do Wieżycy położonym na najbardziej malowniczym odcinku Kaszubskiego Parku Krajobrazowego. Droga wije się pośród zielonych wzgórz, porośniętych lasami albo złocących się dojrzewającym zbożem. A między wzgórzami skrzą się w słońcu niebieskie tafle tysiąca jezior. Jednym z takich wzgórz jest Sobótka koło Ręboszewa a na niej wiatrak. W Wiatraku stoją dwa małe ręczne młynki, gdzie dzieci moga obejrzeć na czym polega zasada działania mielenia ziarna między kamieniami. Młynki zamontowane są w malutkiej kawiarni, w wiatraku w której można napić się pysznej kawy, kiedy dzieci mielą swoje ziarno. Kiedy dzieciaczki znudziły się mieleniem, młynek przejął tata. Zmieloną mąkę przekazaliśmy przemiłej pani kucharce. Kiedy my podziwialiśmy widok z najwyższego piętra wiatraka, pani usmażyła dla nas placki żytnie z naszej mąki. Smakowały wyśmienicie 🙂
Na naszej trasie nie sposób było pominąć Wieżycy – najwyższego wzniesienia w województwie pomorskim. Na szczycie znajduje się wieża wiokowa. Świetny pomysł na zalesionym wgórzu. Dzięki niej mogliśmy podziwiać wspaniałą panoramę wzgórz i jezior kaszubskich.

Jeden z wielu malowniczych obrazków Szwajcarii Kaszubskiej

Jeden z wielu malowniczych obrazków Szwajcarii Kaszubskiej

Słońce schodziło coraz niżej. Czas wracać. Zatrzymaliśmy się jeszcze w rezerwacie Raduni Jar z malowniczą rzeką Radunią, gdzie Joasia niestety zabrała ze sobą kleszcza.
Bardzo intensywna wyprawa, ale nie spodziewaliśmy się, że Szwajcaria Kaszubska kryje tyle ciekawych i pięknych miejsc i żal nam było którekolwiek z nich ominąć 🙂

Reklamy

Informacje o The Family On The Go

The Family that travels around, loves spending time together wherever we are.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gdzieś w Polsce, Wyprawy i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s