Dolomity dzień pierwszy: w „Różanym Ogrodzie”

Kilka dni spędzonych w Dolomitach przyniosło tyle wrażeń i tyle wspomnień, że każda wycieczka będzie tematem osobnego posta. Poniżej mapka pokazująca wszystkie wycieczki a pod nią zapiski z wycieczki na masyw Catinaccio czy inaczej Rosengarten.

W końcu wyczekiwane Dolomity…nasłuchaliśmy się wiele o ich pięknie i nie mogliśmy się doczekać, żeby tu dotrzeć. Trasy zostały zaplanowane na długo przed wylotem. Dzień pierwszy to dzień, który mieliśmy spędzić w Różanym Ogrodzie. Bardzo romantyczna nazwa jak na masyw górski 🙂

Wyprawę rozpoczęliśmy w miejscowości Pera, skąd busikiem udało nam się dotrzeć pod sam prawie masyw – do schroniska Gardeccia. Już tam widoki były imponujące.

IMG_0856

Stąd, nie zatrzymując się w schronisku (a są tu właściwie dwa: Gardeccia i Stella Alpina), bo przecież dopiero co wyruszyliśmy, powolutku ruszyliśmy szlakiem nr 546 ku głównemu masywowi Rosengarten. To, co mnue zadziwiło to jakość szlaków. Na takiej wysokości (1960 m npm) szlak biegł żużlową drogą przejezdną dla samochodów, które dojeżdżały tędy do kolejnego schroniska, do którego i my zmierzaliśmy – Rifugio Preuss. Swoją drogą, to kolejne zadziwienie – duże zagęszczenie schronisk, wszystkie otwarte 🙂 Miła niespodzianka po zamkniętych schroniskach w Val Seriana, gdzie byliśmy w październiku.

I tak powolutku pięliśmy się pod górę. Tym razem dzieciom, a szczególnie Michałowi humory nie dopisywały i posuwaliśmy się wolno. Na szczęście po drodze był skałki do wspinania, strumyk i tym podobne atrakcje, które pomagały utrzymać motywację.

Na mnie największe wrażenie zrobiła pionowa praktycznie ściana masywu do której się zbliżaliśmy i położenie schroniska Preuss – na krawędzie skały.

20160627_102321

IMG_0857

Po słodkiej przekąsce w schronisku ruszyliśmy jeszcze kawałek dalej, Tu już solidnie wiało i było dużo zimniej. Mimo, że „na dole” zaczynaliśmy w krótkim rękawie, na tej wysokości (2248 npm) wyciągnęliśmy bluzy, kurtki, czapki i rękawiczki. Podeszliśmy jeszcze kawałek szlakiem nr 584 w stronę kolejnego schroniska Passo Principe, ale aż do niego nie udało się tym razem dotrzeć. Zabawiliśmy przy połaciach śniegu, gdzie dzieci uządziły bitwę na śnieżki i oczywiście na wszystkich przydrożnych skałkach, na które dało się wspiąć 🙂

Wydaje mi się, że to co jest piękne w tych górach to to, że nie trzeba iść wielu godzin z dziećmi, żeby coś zobaczyć, gdzieś dotrzeć. Tu jest pięknie gdziekolwiek się nie spojrzy…

Dodam jeszcze tylko, gdyby ktoś chciał skorzystać, że planując wyprawy bardzo, ale to bardzo mocno korzystaliśmy ze strony wDolomitach.pl i bardzo gorąco ją polecamy i dziękujemy panu Wiesiowi za tak szczegółowe opisy! 🙂

Tym postem otwieramy również nowy dział na blogu: „Tata Dobra Rada”, czyli praktyczne wskazówki dla tych, którzy wybierają się w to samo miejsce.

A więc:

TATA DOBRA RADA

> Pod masyw można dotrzeć albo wyciągiem z Pozza di Fassa na Polanę Campedie albo busikiem z Pery pod schronisko Gardeccia – my wybraliśmy tę drugą opcję bo była tańsza i dojechaliśmy bliżej masywu

> Na takie wysokości trzeba zabrać grubsze ubrania, nawet jeśli na dole jest 20 stopni

> Koniecznie pamiętajcie o okularach słonecznych (a dla dzieci czapki z daszkiem) i kremie z wysokim filtrem, bo nawet gdy wieje wiaterek i wydaje się, że jest chłodno to słonko opala

> Wycieczkę trzeba zaplanować od wczesnego ranka, bo powrotne busy/ kolejki zwykle nie kursują dłużej niż do 17-18.

Reklamy

Informacje o The Family On The Go

The Family that travels around, loves spending time together wherever we are.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Dolomity, Góry. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s