Sierpniowe Tatry

W Tatrach udało nam się przewędrować cztery dni. Pierwszy szlak prowadził Doliną Kościeliską. Co prawda zatłoczoną niesamowicie, ale jak zawsze urokliwą.

Całą rodzinką przeszliśmy przez Jaskinię Mroźną. Do Mylnej część żeńska tylko zajrzała a część męska przeszła całą.

Mylna

Mylna

Michaś doliczył się ośmiu guzów na głowie a Robertowi nawet polała się krew, ale panowie wrócili bardzo zadowoleni 🙂

20160802_133732

Kolejnego dnia wybraliśmy się na Gęsią Szyję.

Szlak na Gęsią Szyję

Szlak na Gęsią Szyję

Rozpoczęliśmy z Wierch Poroniec szlakiem zielonym przyjemnie biegnącym leśną doliną aż na Rusinową Polanę, skąd roztacza się piękna panorama na Tatry Wysokie.

Posileni ciepłymi oscypkami rozpoczęliśmy karkołomną wspinaczkę schodkami na Gęsią Szyję. Było stromo i męcząco, ale powolutku daliśmy radę i tym większa była satysfakcja, gdy już dotarliśmy na szczyt.

_G103514

Nie chcieliśmy wracać tą samą drogą, więc poszliśmy dalej – do Równi Waksmudzkiej i dalej czerwonym  i potem czarnym szlakiem do punku Czerwone Brzeżki. Stamtąd jeszcze kawałek niebieskim i dotarliśmy do Palenicy Białczańskiej. Trasa niby „tylko” 10 km, ale byliśmy padnięci.

Już nie daleko, ale czy dotrzemy?

Już nie daleko, ale czy dotrzemy?

Przy dobrej pogodzie udało nam się też podziwiać widoki z Kasprowego Wierchu, gdzie wybraliśmy się kolejnego dnia.

Szlak z Kasprowego, przez Liliowe do Kuźnic

Szlak z Kasprowego, przez Liliowe do Kuźnic

Na szczyt wjechaliśmy wyciągiem a stamtąd grzbietem przeszliśmy na Liliowe i dalej w dół do Murowańca.

Po drodze udało nam się wypatrzyć…uwaga..ŚWISTAKA 🙂

IMG_2604

W Murowańcu niestety nie udało się uniknąć tłumów, więc tylko zjedliśmy swoje kanapki i ruszyliśmy dalej – niebieskim szlakiem do Kuźnic. Po drodze napatrzyliśmy się na góry, bo pogoda bardzo dopisała.

_G103680

Na pożegnanie postanowiliśmy zrobić „krótką” trasę i wejść „tylko” na Nosal.

Szlak na Nosal

Szlak na Nosal

Trasa faktycznie najkrótsza, ale podejście bardzo strome, więc z licznymi odpoczynkami po drodze. Wspinając się na Nosal mieliśmy okazję podziwiać z oddali szlak, którym schodziliśmy z Murowańca do Kuźnic poprzedniego dnia.

IMG_2754

Podsumowując – Tatry w sierpniu choć zatłoczone, jak zawsze majestatyczne i zachwycające.

ps. Dziękujemy też Gosi z Kubusiem i Eli i Tomkowi z Witkiem za towarzystwo. Chłopców w trójkę często nogi tak jakoś same niosły 🙂

Trzech Wspaniałych

Trzech Wspaniałych

 

Reklamy

Informacje o The Family On The Go

The Family that travels around, loves spending time together wherever we are.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Góry, Tatry, Wyprawy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s