Kraina nieodkryta

Ziemia lubuska była białą plamą na naszej mapie Polski. Okazało się, że weekend to zdecydowanie za mało, żeby ją odkryć.

Głównym punktem programu miał być dla nas Międzyrzecki Rejon Umocniony. System umocnień stworzonych przez Niemców przed II Wojną Światową. Bunkry i podziemia to głównie domena naszych „chłopców”, ale muszę przyznać, że na mnie ta podziemna infrastruktura też zrobiła wrażenie. Na zewnątrz niby nic, gdzieniegdzie wystają kopuły z otworami strzelniczymi. Na około pola, lasy a pod ziemią – trzy-poziomowe bunkry z pomieszczeniami sanitarnymi, magazynami, koszarami, podziemne korytarze a nawet tory dla kolejki wąskotorowej. Obiekty obronne sięgają do 30-40 metrów w głąb ziemi. Bunkry to nie tylko gratka dla miłośników historii, ale i dla przyrodników – na zimę zlatuje się tu kilkadziesiąt tysięcy nietoperzy!

IMG_3638

MRU

Porada praktyczna, jeśli ktoś się wybiera – wybraliśmy dłuższą trasę zwiedzania (2,5 godz.). Trochę obawialiśmy się czy Joasia da radę, ale okazało się, że dała bez problemu a trasa na pewno ciekawsza – aż do podziemnego dworca, część drogi z latarkami i powrót starym pojazdem opancerzonym (którego nazwy nie zapamiętaliśmy).

Porada numer dwa: pod ziemią jest naprawdę zimno (8-10 stopni). Cienka bluza może nie wystarczyć.

Z rejonu bunkrów ruszyliśmy dalej do Łagowa, który, jak się dowiedzieliśmy, nazywany jest perłą ziemi lubuskiej. W Przewodniku Pascala czytamy: „Łagów (…) to jedna śliczna uliczka, wijąca się wąskim pasem między dwoma jeziorami rynnowymi: Łagowskim i Trześniowskim”. Malowniczości temu miejscu faktycznie nie można odmówić, szczególnie odwiedzając miasteczko w słoneczne, leniwe letnie popołudnie.

IMG_3713

Oprócz wdrapania się na wieżę, za namową dzieci ruszyliśmy też na wodny spacer – rowerem wodnym. Dzieci pływały na rowerze po raz pierwszy. Zabawa była przednia i choć to tylko sobotnie popołudnie, poczuliśmy się w pełni wakacyjnie 🙂

Późnym wieczorem dotarliśmy do Kostrzyna nad Odrą by następnego dnia odwiedzić Rzeczpospolitą Ptasią czyli Park Narodowy Ujścia Warty. Jest to najmłodszy polski park narodowy, ale ten rejon w pełni zasługuje na taką rangę. Rozlewiska Warty stwarzają świetne środowisko dla ptaków, które mieliśmy okazję trochę podejrzeć. Ten rejon wydaje się być nadal mało znany, my dowiedzieliśmy się o Parku dopiero z przewodnika, czytając o bunkrach a czekała tu na nas taka przyroda…zobaczcie sami na zdjęciach.

I tak kończą się nasze odwiedziny na ziemi lubuskiej. Czujemy niedosyt a więc dodajemy kolejną pozycję na liście miejsc do ponownego odwiedzenia!

 

 

 

 

Reklamy

Informacje o The Family On The Go

The Family that travels around, loves spending time together wherever we are.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Gdzieś w Polsce, Przyroda, Wyprawy. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s